Nieoczekiwany atak filozofii

… by kolega R.G.

„Może w ramach reorganizacji, optymalizacji [firmy, w której pracujemy] i innych zabaw wprowadzić bardziej tradycyjne nazewnictwo? Zamiast spółki legion (pod wodzą legata oczywiście), potem kohorty, manipuły i centurie…?
Tylko jak się nazywa ktoś, kto dowidzi manipułą teleinformatyki? Manipulator? Informatycy pewnie zwyczajowo skracaliby do joystick?”

Dodaj komentarz