Okolice PL w oryginalnym Flight Simulatorze są dość kiepskie – brakuje w nich nawet sporych jezior, że o drobniejszych szczegółach terenu nie wspomnę. Ale po dokupieniu kilku dodatków można się zorientować w położeniu po prostu patrząc przez okno.
Żeby nie być gołosłownym – po starcie z pasa 09 EPKT patrzymy lekko w prawo:
Lećmy dalej.
I dalej…
Pisałem o jeziorach – w dodatkach są niemalże kałuże – tutaj staw przy elektrowni.
A w nocy też ładnie.
Minutę później przelatywałem z prędkością 300 węzłów pomiędzy kominami…



