Raspberry Pi 4 z zainstalowanym systemem Windows 10. Na karcie SD.
Cóż można o tym powiedzieć? Chyba tylko tyle, że daje się uruchomić, bo praca na czymś takim do wygodnych nie należy a całość działa w sposób, który można określić jednym słowem: majestatycznie.
Dawno, dawno temu, kiedy nie było AutoCADa i ploterów, był sobie taki wyrafinowany sprzęt. Znanej i cenionej firmy Skala (która, o dziwo, jeszcze istnieje: http://www.sp-skala.pl/skala_01.html )
A tu piórka (o ile można je tak nazwać) do tuszu. Ktoś używał?