Na specjalne zamówienie – biały bez (i nie mówię tutaj o wykastrowanym mężczyźnie rasy kaukaskiej).
Z bliska kwiatki tego krzewu wyglądają tak:
Przy okazji – kiedy robiłem te zdjęcia, pod krzakiem łaziło sobie ptaszysko. Z daleka wyglądało na czarne.


